Wyświetl pojedynczy post
Mareq
Senior Member
 
 
Od: 04.2007

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#7670
Stary 10.06.2010, 15:31
Cytat:
Jakby to było takie proste to PiS zawsze by wygrywał.
Kampania , to jest gra z obu stron.
Wtedy udało im się wykreować taki obraz Tuska i był to jeden z elementów wygranej.
Nie jest to wcale takie proste , bo przeciwnik też jest w grze , więc różne mogą być jego reakcje.
Wtedy się kampania udała PiSowi niemal w 100 % , rozegrali wszystko jak chcieli , a PO popełniała błędy.
W 2007 r było odwrotnie.
Nikt nie twierdzi , że to jest proste i że dziadek z wehrmachtu był JEDYNYM DECYDUJĄCYM elementem.
Był jednak dosyć istotną częścią układanki kreującej taki a nie inny obraz Tuska i mobilizującym ,,niemieckoscpetyczny'' elektorat.

Cytat:
Spodziewałem się dojrzalszej dyskusji. Nie, to jest złe
Raz piszesz , że pytanie plotki-pomówienia nie jest złe , zaraz zmieniasz zdanie i piszesz , że jednak jest złe.
Chyba tylko w tym przypadku można się dopatrywać niedojrzałości tej dyskusji , a już na pewno Twojego braku obiektywizmu.

Cytat:
. Różnimy się oceną co zasługuje na miano 'danych wrażliwych'. Dla mnie nie ta sprawa takich danych nie dotyczyła. Przypominam ostatni raz, że afera wybuchła nie z faktu bycia dziadkiem z Wermachtu (bo gdyby Tusk powiedział, że w jego rodzinie ten dramat miał miejsce jak w wielu innych to byłoby ok.)
Dramat ?
Przecież Kurski sugerował jakoby dziadek Tuska wstąpił do wehrmachtu na OCHOTNIKA i o to się głownie rozbiła cała afera.
I to niby nie było poniżej pasa?
Ostatnio edytowane przez Mareq : 10.06.2010 o godz. 15:34.