Wyświetl pojedynczy post
pan Dudi
Senior Member
 
Od: 01.2006
Skąd: z domu

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#768
Stary 10.06.2010, 13:36
Cytat:
Ta historia ciągnie się jak guma do żucia - pisze "Bild" o negocjacjach między Lechem a Borussią Dortmund w sprawie transferu Roberta Lewandowskiego. Czy będzie miała ona happy end, czy też medialny balon wokół tej transakcji napompowany do granic możliwości pęknie z głośnym hukiem i rozmowy zostaną zerwane? Okazuje się, że to niemieckiemu klubowi, a nie Lechowi powinno bardziej zależeć na tym, by zakończyć negocjacje i podpisać umowę.
Borussia wkrótce może zostać bowiem bez swoich "armat". Coraz bardziej prawdopodobne jest, że latem odejdzie najlepszy strzelec zespołu Lucas Barrios. A to oznacza, że Michael Zorc menedżer klubu z Dortmundu, będzie musiał nie tylko kupić reprezentanta Polski, ale też jeszcze jednego, bardzo dobrego napastnika. By sfinalizować transfer gwiazdy, trzeba mieć nie tylko gruby portfel, ale też poświęcić mnóstwo czasu i energii na dopięcie wszystkich szczegółów. Zorc ma już problem ze sprzedażą Valdeza, napastnika, który w Borussii się nie sprawdził. W tej sytuacji przeciąganie sprawy "Lewego", zupełnie nie jest mu na rękę.
Bo przecież wszyscy wiemy, że Lewandowski jest ostatnim napastnikiem świata i jak nie on, to nikt... Po tym, co pokazał na kadrze, to wątpię, żeby BVB jakoś specjalnie się wysilała, żeby sprowadzić gościa, któremu piłka odskakuje przy przyjęciu na kilka metrów. Grał chłopina fajnie w polskiej lidze, strzelił nawet bramkę San Marino w kadrze, ale jak widać obrońcy z drużyn jak Serbia czy Finlandia (Hiszpanię przemilczę), to dla niego za wysokie progi.

No i porównywanie Barrios- Lewandowski powinno znaleźć swój finał w sądzie, bo Argentyńczyk może poczuć się obrażony.

Dziennikarze, to takie samo dno jak kibice Cracovii.
Prawą ręką ci pogrożę, zdrajco, a nie lewą

http://inicjatywa14.net/
Odpowiedz cytując