Gdzie ty chłopie widziałeś to ofensywne ustawienie? Chyba tylko na papierze. Ja zrozumiałbym gdyby ktoś krytykował złe wymienianie się strefami, odpuszczanie krycia, za mało agresywne doskakiwanie do rywali, złe przesuwanie się, ale ofensywne ustawienie? Gdzie ono było? Przecież broniliśmy się dziesiątką ludzi. Ci nasi napastniko-skrzydłowi grali pomocników. To było praktycznie ustawienie 4-5-1, a nie żadne 4-3-3.
Obejrzyj sobie gole. Hiszpanie zdobywali bramki przy nasze przewadze liczebnej.