Ogryzek napisał(a):

Jesteś optymistą, polecam Leca
" Kiedy znalazłem się na dnie, usłyszałem pukanie od spodu." - Stanisław Jerzy Lec
|
I kto pukał Andora, reprezentacja Watykanu czy "europejska" część Izraela?
A poważniej jesteśmy przeraźliwie słabi, to było oczywiste i nie wymagało meczu z Hiszpanią. Tylko kiedy ten Franz miał próbować grac ofensywnie? Za dwa lata ? (i tak oberwiemy po tylnej części ciała) a wtedy krytycy wytoczyliby działa, że nie trenował ofensywnych wariantów w meczu o pietruszkę.
Tylko czy tutaj jakakolwiek taktyka ma sens, gdy Hiszpanie robią z naszymi kopaczami co im się żywnie podoba?
Żyjemy złudzeniami i marzeniami jak grający w totka, że kiedyś się uda. Owszem kiedyś tak.....Ale naprawdę liczyć się będziemy gdy zmieni się mentalność zawodników, struktura PZPN i podejście ludzi do sportu już na amatorskim poziomie. Tak aby możliwa była selekcja a nie odp..nie kilku godzin wuefu w szkole.