Waham się wciąż między Korwinem, Jurkiem a Kaczyńskim. O ile Kaczyńskiemu oddam głos w II turze, o tyle w pierwszej raczej skłaniam się ku Korwinowi lub Jurkowi. Zdecyduje pewnie 20 czerwca
Odnośnie Komorowskiego - zagłosowałbym na niego tylko i wyłącznie gdybym musiał - czytaj jego bezpośrednim kontrkandydatem byłby człowiek typu Napieralski/Lepper/Ziętek/Olechowski i temu podobni.