sambo napisał(a):

|
Jest niesłychane - kiedy minister polskiego rządu mówi, że o przedstawicieli swojego kraju powinien dbać kraj obcy.
|
Nie rozumiem. Gdzie coś takiego powiedział? Jak ktoś jedzie do obcego kraju, to znajduje się na jego terenie. Jeśli ktoś przylatuje do Polski i nie da się wylądować na Okęciu to polska kontrola powietrzna wysyła go na inne lotnisko. Nie mówi mu "ląduj gdzie chcesz". Co w tym dziwnego? Tak samo jest z samolotami pasażerskimi. Strona polska w tym przypadku musiała zadbać jedynie o to, żeby konwój znalazł się na lotnisku zastępczym i załatwić logistycznie podróż np. z Mińska do Katynia. Tyle też powiedział Sikorski i akurat w tym przypadku jest to rozsądne. A to co napisałeś wyżej to mieszanie ludziom w głowach.