Wyświetl pojedynczy post
Baala
Senior Member
 
 
Od: 11.2007

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#4584
Stary 09.06.2010, 11:42
Co to za różnica czy grałby Mały za Rybusa, Brożek za Dudke czy ktoś inny za Sobiecha i tak i tak byłoby to samo czyli pogrom z Hiszpanią i przepaść, tu nie chodzi o nazwiska. Całe szkolenie, mentalność jako narodu, mentalność pilkarzy, dzieci, podejscie trenerów. Śmieszne głosy, że oni się czegoś nauczyli po tym meczu. San Marino czegoś sie nauczyło po pogromie w Kielcach. Różnica edzie tylko rosnąć a nie maleć i taka jest prawda, z roku na rok wychodzą z Polskiej młodzieży coraz gorsi zawodnicy, regularnie w dół.

Dodać też trzeba to że Smuda nie ma pojęcia najmniejszego o taktyce i to juz wiedziałem od dawna, to dobry motywator i nic więcej. Wyjść takim ustawieniem na obecną Hiszpanie to mogła Argentyna lub Holandia. Reszta nawet z Brazylią, Włochami, Francją, Niemcami i Anglią by się zamurowała, bo wiedzą ze inaczej to się źle skończy. Wyjść bez defensywnego pomocnika z Glikiem, Sadlokiem, którzy na oczy nie widzieli poważnej piłki i mają 2-3 występy w kadrze to samobójstwo. Prawda jest taka, że powinniśmy się cieszyć że skończyło sie tylko na 6-0 bo Hiszpanie nawet nie podkręcali tempa. To juz lepiej było postawić autobus w bramce i by sie skończyło pewnie na 3-0 i tez byśmy mieli jakąś jedna sytuacje bramkową. Najbardziej boli, że kiedys sie mówiło, że technike zniwelujemy wybieganiem, walką, ale żeby walczyć trzeba być perfekcyjnie przygotowanym fizycznie, nam nawet w tym przygotowaniu fizycznym świat odjechal na lata.
Odpowiedz cytując