Liczyłem na Smudę ale po tych trzech meczach mam wrażenie, że nic z tego nie będzie. Smuda sobie ubzdurał, że będziemy grać ofensywnie. Z przodu mieliśmy 5 piłkarzy ofensywnych i Murawskiego, który też nie jest człowiekiem od czarnej roboty. Nie z takimi piłkarzami panie Franku. My się musimy przez te dwa lata nastawić na głęboką defensywę i super składne wyprowadzanie kontr. Jak Grecja kiedyś

No ale Euro u nas, Franek Smuda co czyni cuda i będziemy grali ultraofensywnie.