|
Dla takich pilkarzy jak Glik czy Sadlok byl to w sumie pierwszy kontakt z pilka miedzynarodowa na takim poziomie
wiec wynik nie moze dziwic.
Troche tez Smuda przejechal sie na taktyce ale przynajmniej wiemy w jakim jestesmy miejscu.
Niby najwyzsza porazka od ilus tam lat, Tomaszewski juz oczywiscie nawija ale w ostatnich latach takie mecze
jak Polska-Niemcy (Janas), Polska-Austria (Beenhakker) czy Anglia-Polska (Janas) mogly sie skonczyc podobnym
wynikiem ale Boruc robil roznice i wlasnie wczorajszy mecz pokazal, ze trzeba sie z Arturem przeprosic.
Kuszczak oczywiscie bramek nie zawalil ale wpuscil co mial wpuscic, a my potrzebujemy bramkarza, ktore wybroni
cos nie do obrony.
|