|
Dla mnie większą kompromitacją niż wynik było zachowanie po meczu tych 'profesjonalistów'. Widzieliście Sobiecha? Dostajemy w dupe 6 0, posiadanie piłki mamy 10%, nie mozemy wyjsc z pola karnego innym sposobem niż wykop Kuszczaka, nie mozemy wykonac celnego wyrzutu z autu, koncowy gwizdek... a tu zblizenie na usmiechnieta morde Sobiecha ktory o koszulce rywala to myślal juz odkad pojawił sie na boisku. Potem nastepni, mnie osobiście przykro sie na to patrzyło. Nie zauwazylem by to jakis Hiszpan chcial zdobyc nasza koszulke. Po przegranej 6 0 zapadłbym sie pod ziemie i bylbym zajebiscie w****iony, ale nie... nasi 'gracze' z usmiechnietymi buskami przystapili do walki o koszulki.
Wiem, że sie nie zmienie - sumienie mam czyste
Nowa Huta - w tej dzielnicy zawsze wierzyć bedę w Wisłe!
|