Wyświetl pojedynczy post
JEDREK76
konserwa
 
 
Od: 06.2004
Skąd: STRUSIA NH

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#7586
Stary 09.06.2010, 01:23
MCDave napisał(a):Wyświetl post
To jest bzdura. MSZ nie miał obowiązku tego przygotowywać i nikt czegoś takiego nie praktykuje. JEDREK chyba powoli zaczynasz przesadzać. Nie podejrzewam Cię o znajomość procedur lotniczych (tak jak zresztą całej reszty tego forum) natomiast widzę, że jeden mądrzejszy od drugiego, a każda ocena konsultowana jest najpierw z wewnętrznym światopoglądem politycznym. Wrzućcie na luz, bo coś mi się wydaje, że nawet gdybyście dostali czarno na białym niepodważalne dowody przyczyn katastrofy, to gdyby były niezgodne z Waszym "widzimisie" uznalibyście to za kolejny spisek, oszustwo i działalność obcego wywiadu.[...]
http://fakty.interia.pl/polska/news/...gatora,1489896
"[...] Jednocześnie zaznaczył, że wizyta prezydenta Lecha Kaczyńskiego w Katyniu była przygotowywana od strony logistyki i bezpieczeństwa lotów tak samo, jak wcześniejsza wizyta premiera Donalda Tuska. Sikorski był pytany także, czy jest normalne, że dyrektor protokołu dyplomatycznego prowadzi podczas lotu rozmowy z załogą.[...]
Według szefa dyplomacji, kontakty dyrektora protokołu z załogą to rzecz normalna, gdyż - jak tłumaczył - jest on odpowiedzialny za logistykę oraz za komunikację z osobą, którą obsługuje, czyli tym razem z prezydentem. "I jeśli jest jakieś obsunięcie się terminu, to jest rzeczą naturalną, że dyrektor protokołu jest pierwszą osobą, która to wie i przekazuje taką informację osobie, którą obsługuje. W tym przypadku głowie państwa" - mówił Sikorski.
Dopytywany, czy były przygotowane inne lotniska (m.in. w Witebsku) w razie braku możliwości wylądowania w Smoleńsku odparł, że "ewidentnie tak", skoro były propozycje, aby tam alternatywnie lecieć.[...]"

MCDave chyba powoli zaczynasz przesadzać. Nie podejrzewam Cię o znajomość obowiązków wchodzących w obszar MSZ, natomiast widzę, że próbujesz być mądrzejszy w tej kwestii od szefa polskiej dyplomacji. Może zgłoś się do niego żeby uzgodnić jednolitą wersję.
Nim to jednak zrobisz, zanim także zaczniesz komentować moje posty, zarzucając mi cokolwiek, racz się zapoznać z oficjalnymi dokumentami znajdującymi się w linku który wrzuciłem w swoim wcześniejszym poście. W innym przypadku dyskusja z Tobą mija się z celem, bowiem wygląda na zasadzie "gadał dziad do obrazu, a obraz do niego ani razu".