Wyświetl pojedynczy post
1q2
Socios Wisła Kraków
 
Od: 02.2005

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#4550
Stary 09.06.2010, 00:15
biała gwiazda napisał(a):Wyświetl post
właśnie to mnie zdziwiło w ostatnim meczu śmiało wychodziliśmy na Serbów gdzie też było wielu graczy światowej klasy a nie było widać różnicy i nasi walczyli. W zespołach Smudy zawsze była walka i wychodzenie nawet na najlepszych bez respektu. A dzisiaj? Strach podejść, wszyscy nogi z galarety. Dogadali się przed meczem czy jak?
Widać też że ofensywny styl fajnie może na Finów czy Serbów, ale nie na lepsze drużyny. Brutalna prawda jest taka, że z czołówką to my musimy bronić się w 8 i wyprowadzać kontry, bo nie mamy żadnej szansy narzucić swój styl rywalowi i dostajemy baty. Ostatni raz to my zdominowaliśmy mocnego przeciwnika to u siebie Portugalię. Czego się oni nauczyli? Jak nie grać z lepszymi od siebie?Brakuje mi fachowców w sztabie Smudy, jego samego cenię i ufam jego trenerce, ale mogli mu dobrać specy od przygotowania kondycyjnego i ludzi z zagranicy, a tu sama polska myśl szkoleniowa.
Jednak Serbia a Hiszpania to inny świat.Z Hiszpanów zrobiła się taka Barcelona i by takie leszcze jak my przynajmniej coś próbowały ugrać to miesiąc trenowania pod mecz i taktyka zmasowanej obrony + jakieś kontry.

Smuda jak to Smuda - grajcie do przodu i chłopaki w ogóle piłki nie powąchały.Z drugiej strony czy w meczu o nic należało stać 11tką na 30 metrach od bramki?Pewnie nie - formy żadnej, wszyscy już myślami na urlopach

Mimo wszystko przykro się patrzy - kraj podobnej wielkości, wcale nie jakiś mega bogaty...tu ludzie tam ludzie a wyglądało to jak walka lwa z zającem.

ps i powiedzmy sobie tak szczerze - to nie był normalny mecz towarzyski.W takich meczach do niezłej jatki może dojść a i kości mogą zatrzeszczeć.To było takie by nie uszkodzić przeciwnika - z naszej strony i słusznie bo to trzeba by być pojebem by wjeżdżać w kolesi na 100% ,którzy za tydzień zaczynają bój o mistrzostwo świata a żeby marzyć o remisie z tak technicznie grającą drużyną to zero macanki a wariant choćby taki jak Mourinho w rewanżu zaprezentował - czyli gra na granicy wylecenia z boiska.
Ostatnio edytowane przez 1q2 : 09.06.2010 o godz. 00:25.
94 - Allah Akbar!!
Odpowiedz cytując