Wyświetl pojedynczy post
flamengista
Piknik
 
 
Od: 03.2004
Skąd: Kraków/Bronowice

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#4456
Stary 08.06.2010, 21:52
Cudów nie ma, bo być nie może. Hiszpanie grają na poważnie i grają swoje. 2-0 po 45 min to najmniejszy wymiar kary.

To, co boli to nie słabość taktyczna i techniczna naszych grajków. Mnie przeraża przygotowanie kondycyjne. Największe walczaki - Glik, Peszko, Błaszczykowski, Nowak (brawa za ambicję dla ww. 4ki) - mają twarze w kolorze, w jakim zwykle mają osoby które zasnęły i zapomniały wyjść z sauny. To grozi zawałem, a przecież to dopiero pierwsza połowa.

Na początku lat dziewięćdziesiątych nasi byli lepsi technicznie, ale potrafili w dobrym dniu takich Hiszpanów zabiegać. Dziś to absolutnie niemożliwe. Jesteśmy tragiczni pod względem przygotowania fizycznego, a niektórzy nasi piłkarze mają figurę spotykaną współcześnie jedynie u oldboyów. Murawski ma widoczną, co najmniej 5-kilową nadwagę. To skandal jest.

Pochwały należą się za pierwszą połowę, jak już wcześniej wspomniałem: Nowakowi, Błaszczykowskiemu, Peszce i Glikowi. Ci zawodnicy nie pękli, nie odstawiają nogi, wypruwają płuca i zostawiają zdrowie na boisku. Ale to za mało.

Apel do działaczy Amiki - szybko podjąć decyzję w sprawie Lewandowskiego (albo oznajmić mu, że po transferze - albo sprzedać jak najszybciej). Chłopak myślami zupełnie gdzie indziej, zupełnie nie jest sobą. Inna sprawa, że profesor Puyol udziela mu właśnie surowej lekcji futbolu
Uma vez Flamengo, sempre Flamengo
Odpowiedz cytując