Marszałek napisał(a):

|
Zastanawialiście się kiedyś jak beznadziejnie wyglądaliby Lakers gdyby nagle zabrakło im Bryanta. ?
|
Kobe zapewne jeszcze trochę pogra, może już nie na najwyższym poziomie, ale będzie grał. A później? Jak dla mnie (kibica LAL) to pewnie drużyna zostanie oparta na Andrew Bynum'ie. Chłopak jest młody, ma talent i świetne warunki, więc czemu nie? Obecnie gra z kontuzją, ale po sezonie ma mieć operację.
Co do finałów, to warto zwrócić uwagę na sędziowanie. Wg mnie jak dotąd słabe. W Game 1 R. Allen szybko "wyfaulowany", przez co chyba więcej się nasiedział na ławce niż pograł, a w Game 2 Bryant dostaje 5 faul jakoś pod koniec 3 kwarty/na początku 4, z czego 2 jakieś z dupy, raz ofensywny przy post-upie na Allenie (ładnie przyaktorzył swoją drogą, aż się komentatorzy ESPN śmiali heh

), a drugi raz przy stracie piłki z Rondo.
Zobaczymy czy w Bostonie coś się zmieni na lepsze.
No i wg mnie niestety, biorąc pod uwagę 3 mecze Bosotnu u siebie, ciut większe szanse na Mistrzostwo daję Celtics.
No ale mimo to GO LA!
W końcu to Payback Time
