Marszałek napisał(a):

1. Porter Żywca.
2. Paulaner
3. Smocza Głowa
Wg mnie tylko te piwa da się jeszcze pić. Reszta to już tylko gaz z jakąś cieczą. Ani one do głowy nie uderzają,ani nie smakują. Jedyne co powodują to wzmożoną pracę nerek i nóg.
|
W końcu widzę smakosza
Faktycznie piwa ostatnimi czasy się popsuły, szczególnie typowe "koncerniaki". Niegdyś całkiem dobre: Żywiec (fajna goryczka), Tyskie, czy zielony Okocim (tuż po wielkim powrocie) dziś są nijakie. A do rankingu Marszałka dodałbym: Amstel, Grolsch, Budweiser Dark Lager, Guiness.
PS. Zna może ktoś jakąś knajpkę z dużym wyborem polskich (i nie tylko) piw?