|
Wracając do sprawy katastrofy Prezydenckiego samolotu to moim zdaniem zebrało się na to kilka czynników każdy po trochu. Źle przygotowane lotnisko + pogoda + nasze Polskie dziadostwo czyli a jakoś się nam musi udać wylądować przecież jesteśmy tacy ważni + stary samolot + sytuacja z Gruzji oraz źle po prostu zaplanowany lot. Zamiast przewidzieć różne scenariusze i wylecieć wcześniej to polecieli na minuty bo wcześniej się nie dało i tak się musiało kiedyś stać.
|