1q2 napisał(a):

Gdybyś chciał być choć w 1 procencie obiektywny to wspomniał byś o kolejnych gościach Teraz My którzy nie pozostawili suchej nitki na pilotach a byli to właśnie piloci, których o żadne kombinowanie posądzić nie można było.
Gdzie Jędrku niestety od zawsze prowadzisz politykę 0-1 czyli o 'swoich' albo dobrze albo w ogóle - o wrogach tylko źle.
ps chodzi mi oczywiście o polskich pilotów bo Rusek z definicji to kanalia.Jeden z nich dowiódł że tak na prawdę samolot nie miał nawet zgody na lądowanie,już nawet nie mówiąc że lądowanie w takich warunkach i na takim lotnisku na autopilocie to rzecz nie spotykana.Ale dla naszych młodych gierojów jak widać nic nie stanowiło żadnej przeszkody.
ps2 w ogóle nie wypowiadam się na temat zmuszania do czegokolwiek pilotów - tak jak pisałem - presja to raz(zjawisko tak normalne jak mgła) - generał w kabinie to też raz ale na dziś nie mam żadnych podstaw by sądzić że ktoś komuś coś kazał a nawet wydaje mi się że tu ktoś chciał zrobić to o czym 'góra' nawet nie pomyślała.Takie rzeczy na świecie zdarzają się niestety bardzo często.
ps3 i ostatni - zapoznałem się z linkiem który przytoczyłeś(polecam to zrobić wszystkim zaglądającym tu) i....sory.Oczywiście odpisz na ten post , natomiast lepiej dla nas obu będzie jak zaprzestaniemy dyskusji między sobą bo to nie ma najmniejszego sensu.Ja już odpisywać nie będę i żadnej polemiki się już z Tobą nie podejmuje.
Te sugestie to jeden wielki i niekończący się bełt.
dobranoc.
|
Co do kolejnych gości "Teraz My" przyznaję nie oglądałem, nie zdzierżyłem wielce obiektywnej rozmowy "obiektywnych dziennikarzy" z byłym Premierem polegającej na podawaniu mu kolejnych "objawionych" interpretacji wydarzeń i wyłączyłem TV (zresztą i oglądać tego programu nie miałem zamiaru, z braku laku, trafiłem akurat na ich dysputę). Natomiast co do pilotów i fachowców od latania Tutkami, co rusz pojawiają się kolejni i snują swoje (najczęściej sprzeczne ze sobą) wizje... Nie wiem nawet kto tam był, nie znam treści rozmowy, nie podejmuję się oceny.
Co do mojego obiektywizmu to rzeknę tylko "przyganiał kocioł garnkowi".
Natomiast jeśli chodzi o linka który zamieściłem wyraźnie napisałem co o nim sądzę (a właściwie o jego przewodniej hipotezie), dlaczego go zamieściłem i co wg. mnie jest w nim wartościowego. Wystarczy przeczytać. Jeśli zaś chodzi o dialog z Tobą to rzeczywiście nie ma on sensu, co już przy okazji naszej poprzedniej polemiki zauważyłem.