tofik napisał(a):

Nic się nie zmienia.Oprócz tego, że przyjdzie dla niepoznaki kilku nowych/starych pracowników. Zostaje przecież betonowa Rada Nadzorcza, która skasuje każdy konkretny pomysł. To wszystko taka lipa jak wybory w Północnej Korei
|
Nie chcę wyjść na malkontenta, bo w sumie dobrze, że
w ogóle mamy prezesa, ale uważam podobnie jak tofik. Skoro Basałaj, jak sam przyznał, nawet dobór swoich pracowników musi konsultować z RN i Cupiałem, to o czym my mówimy... O jakiej niezależności Wisły od TF
Będzie podejrzewam typowym prezesem "od załatwiania spraw", bo ktoś przecież Wisłę reprezentować musi. Ale decyzje będą i tak podejmowane w Myślenicach.