|
Panowie to nie chodzi o ten październik...
Wisła jest gotowa zapłacić sume odstępnego klubowi Navasa i wziąc go teraz oczywiście w granicach rozsądku, problem z jego menadzerem... Wisła przyzwyczaiła już do tego ze przy transferach nie chce płacić menadzerom... Tak było np przy próbie transferu Lewandowskiego ( plus klauzule ktore chcieli, teraz wiemy jakie)...
Chodzi o to ze on ( menadzer Navasa) chce kasy dla klubu, dla zawodnika za podpis i dla siebie...
Wisła sie na to nie zgadza bo niby czemu ma płacić menadzerowi skoro płaci za transfer, no to menadzer stwierdził ze da sie zrobić zeby był bramkarz za darmo... (a pieniądze wezmą dla siebie?) Stąd całe zamieszanie...
Ale nadal jest duza szansa ze sie dogadają, tyle tylko, ze Navas nie jest jedyna opcja...
|