Ogryzek napisał(a):

|
Soriano - jakim cudem piłkarz jeżeli strzela 25 bramek na zapleczu Primera w Hiszpanii nie dostał szansy w Realu Saragossa, Valladolid czy Sportingu Gijon? A jeśli dostał to ile strzelił 2 bramki jak w Albacete? Może to drugi Arrubarena jest? Jest też jakiś Hiszpan w Polonii Warszawa co to Bóg wie ile miał zdziałać (Andreu) a nie umywa się do Adriana Mierzejewskiego.
|
Przyczyny mogą być różne, czasem bardzo prozaiczne. Po prostu kluby Primera Division dysponują jeszcze lepszymi napastnikami w składach, a w Hiszpanii nie ma tej typowo polskiej ideologii "dawania szans" gorszemu zawodnikowi mając do dyspozycji lepszych, bo tam się o polityce kadrowej myśli w zupełnie inny, bardziej profesjonalny sposób niż u nas.
A to, że ktoś jest za slaby na Primera Division, jak niegdyś Kalu Uche, nie oznacza, że nie przewyższa o lata świetlne umiejętnościami i jakością gry wszystkiego, co rusza się w polskiej ekstraklasie. Tam również w niższych ligach ogromna większość zawodników bije na głowę w każdym elemencie wszystkich polskich ligowców, trzeba tylko upewnić się, czy ów Soriano należy do tej większości, by nie popelnić błedu Trzeciaka w Legi.