AYALA napisał(a):

a za co Tusk miałby go do swojego samochodu zapraszac ? Za to że go od zomowców obrażał czy może za dziadka z wehrmachtu ?
Ten konflikt zabrnął już tak daleko że jest nie do odkręcenia
|
Może choćby z tego powodu, iż zginął Prezydent Polski, będący zarazem Bratem bliźniakiem, owego Człowieka. Może dlatego, że kilka tygodni wcześniej Tusk wygłosił swoje przemówienie w Sejmie RP, w którym znalazły się niezręczne sformułowania a'la "wyginiecie jak dinozaury"

Może także dlatego, iż kilka tygodni wcześniej pozwolił Rosji na rozgrywanie wzajemne siebie i Prezydenta RP przyjmując zaproszenie (podczas kiedy zignorowano Prezydenta RP) i wysuwając pod adresem L. Kaczyńskiego propozycję, aby miast do Katynia (gdzie co roku jeździł, aby uczcić pamięć pomordowanych polskich oficerów) pojechał do Moskwy na uroczystości tzw. "dnia zwycięstwa"
Zastanawia mnie co jest dla części Polaków istotniejsze wzajemne anse, czy też interes Polski, jej suwerenność, podmiotowość i pozycja
Z drugiej strony gdzieś czytałem, że Jarosław po katastrofie nie chciał widzieć ani Tuska ani Putina i wcale by mnie to nie dziwiło, jeżeli okazałoby się prawdą.
Edit. A jeśli ktoś miałby jeszcze wątpliwości co do zadbania przez Premiera RP o interes Polski i zabezpieczenie miejsca katastrofy, jak i (banalne) rzeczy osobistych ofiar katastrofy.
http://fakty.interia.pl/raport/lech-...nskiej,1488590