|
Jak patrzę na niektóre sceptyczne komentarze odnośnie Soriano to nie wiem, czego wy się spodziewacie. Ekstraklasa jest na tak żenująco niskim poziomie, że tutaj królem strzelców został pracownik zakładów mięsnych, a inne ligi zweryfikowały umiejętności Żurawia, Franka czy Matusiaka. Jedynie kto przez ostatnich kilka lat czegoś dokonał to Irek Jeleń.
Soriano rozegrał 36 meczów w Primera Division co prawda jego statystyki są słabe, ale swoją osobą musi coś prezentować, skoro jest liderem Barcy Atletic. Tam nie biorą piłkarzy z youtuba lub inwalidów przysyłanych przez agencje menadżerskie. Lista piłkarzy i trenerów, która przewinęła się przez kilka ostatnich lat w rezerwach Barcy mówi sama za siebie. Radzę obejżeć mecze rezerw i porównać to z polską ligą. Ciekawe, że tam jakoś można przyjąć piłkę tak, żeby nie odskakiwała na 2 metry (Boguski, Brożek, Łobo) czy niepatrzeć pod nogi, ale na plac gry podczas prowadzenia piłki (Małecki) o dokładnych podaniach z klepki już nie wspominając.
Można podawać przykład Arruabarreny lub innych wynalazków ze stajni Urban & Trzeciak, ale ryzyko istnieje i będzie istnieć.
"Jeżeli Wisła trafi w eliminacjach do Ligi Mistrzów na drużynę z jednej z pięciu najsilniejszych lig Europy, to niezależnie od transferów będzie to walka gołej d*** z batem."
Tomasz Hajto
|