kot napisał(a):

Czy ktoś dzisiaj jeszcze pamięta lub chociaż się pyta Donalda Tuska, dlaczego wyprzedził na trasie premiera J Kaczyńskiego i go nie zaprosił do swojego kordonu samochodów udających się na miejsce katastrofy smoleńskiej ?
No bo o tym, że dzień wcześniej nie zaprosił jego brata, prezydenta L Kaczyńskiego na wspólne obchody rocznicy katyńskiej, to już wiemy z ust aparatu propagandy medialnej, że Tusk prędzej by diabłu rękę podał, niż współpracował z polskim i demokratycznym prezydentem, którego on uważał za śmiecia.
Wiemy o tym nie tylko od 1 września 2009, gdy Tusk przechadzał się z Putinem po sopockim molo a polskiego prezydenta L Kaczyńskiego, nie chciał widzieć na rocznicy wybuchu II WŚ, ale z wielu innych wcześniejszych i późniejszych upokorzeń Tuska wobec prezydenta L Kaczyńskiego.
Ps. http://czestochowa.gazeta.pl/czestoc..._powoduja.html
Jeszcze nigdy Jasna Góra nie zabierała głosu w sprawach niepotwierdzonych i dlatego jestem mocno zaciekawiomny, kiedy prokuratura zajmie się tą sprawą z urzędu ?
|
Tworzysz problemy tam gdzie ich nie ma. Nikt nie mial pretensji o kwestie logistyczne po tragedii smoleńskiej ,a ty wypisujesz jakieś teorie o wyprzedzaniu kordonu Kaczyńskiego przez Tuska itd.
W kwestii relacji z Rosja L.Kaczyński sam sie wyautował przez 4 letni styl prezydentury ,negowania ,krytykowania Rosji , Tusk przyjal inna polityką ,wiec sie nie dziw ,że z Putinem na uroczystościach był Tusk a Kaczyński był w tyle.
Co do upokorzeń to zachowaj pewną miarę i proporcję , i przypomnij sobie choćby "karczycho" jakie Kaczyński wypłacił Tuskowi w Brukseli po aferze z samolotami .L.Kaczynski nigdy nie wspierał rzadu Tuska ,wrecz go zwalczał pod kątem interesu partii brata.
Co do newsu z Jasnej Góry

Może ten duchowny skoro zabiera zdanie w takiej kwestii,zapytał czy to czasem nie Bóg obdarowuje Polske powodziami , byłoby to na pewno bardziej na miejscu