@
wislakrakow124 To było widać już od początku sezonu, że Kirm drepcze jak panienka tylko, żeby nie doznać kontuzji i nie wypaść z gry na MS. Ale szczerze mu się trochę nie dziwię. Przed chłopakiem ogromna szansa. Na 100% każdy z nas gdyby miał taką szanse nie dostawiałby nogi. Cóż ja tam mu wybaczam ;p i liczę, że będzie zapierad.ał jak na Kirma przystało (pierwszy mecz z Levadią) w nadchodzącym sezonie.