|
Słodkie pierdzenie ;-) Jedyną ofertą, która trafiła na stół Rutkowskiego jest ta opiewająca na ok. 4mln E z Borrussi. Po odjęciu 900 tys dla piłkarza i menedzera i prowizji dla PZPN wychodzi z tego niecałe 3 mln dla Lecha i dlatego Rutkowski się tak piekli. Dla mnie koleś jest przereklamowany, a jego osiągnięcia nie powalają - grając w mistrzu Polski zdobył mniej bramek aniżeli Chinyama w poprzednim sezonie. A o tym że Chinyama nie jest piłkarzem, a atletycznie zbudowanym, niezbyt mądrym przedstawicielem rasy negroidalnej,biegającym bezwładnie po boisku, nie muszę chyba nikomu przypominać.
|