|
Wałęsa jak wielu zdecydowanie nie korzysta z możliwości milczenia. Coż, woli być zapamiętany jako kolejny uderzający poniżej pasa... jego prawo.
Lech dzwonił do Jarka po rozmowie telefonicznej z lekarzem jego matki. Dostał dobre wiadomości, więc zadzwonił do Jarka.
Pewnie nawet nie poruszali tematu lotu poza 'jak tam?', 'lecimy', 'aha'. Ale przeciez nie o to chodzi. Chodzi o stworzenie wrażenia - zreszta chodzi o to od 10, no 15 kwietnia, kiedy okazało się, że pewne media mogą utracić spory wpływ na kształtowanie rzeczywistosci.
A poza tym, a nuz Jarek uzywa słowa '****a' w rozmowie? Albo '****'. Albo rzuca jakąś zlosliwosc w strone rządu/Putina/Rosjan. To o to chodzi, żeby można było jechać z tematem w mediach i dyskredytować kandydata obozu przeciwnego. Były już żenujące ataki Palikota na Marte Kaczyńska (i Kutza) zapewne za pozwoleniem Komorowskiego (bo to on ma dostęp do dokumentów Kancelarii i to on wie jak wyglądało ubezpieczenie Prezydenta - przecież nie Palkot, a w necie se tego nie znalazl, bo nie mógł). Życie.
Habemus Dubletum
LEG14
White Star Awards w kategorii:
Innowierca roku 2009
Innowierca roku 2011

|