Wyświetl pojedynczy post
Jaroo1
Senior Member
 
 
Od: 03.2009

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#5591
Stary 04.06.2010, 18:33
Ja tez dochodze do wniosku ze Kirm sie po prostu niezaaklimatyzowal, a moze inaczej, nie podoba mu sie w Wisle, nie polubil kolegow z druzyny a kiedy w psychice dzieje sie zle to napewno na boisku nie pokazuje sie dobrej gry. Przypomnijcie sobie mecze z Levadia gdzie Kirm byl najlepszy na boisku. Ciagnal nasza gre doprzodu, a przeciez to byly jego pierwsze wystepy w Wisle Krakow. Ale pozniej kolejne mecze, rozpoznal sie na towarzystwie i zobaczyl ze w klubie jest kolko wzajemnej adoracji. Taki Mały kogo najbardziej ojebie? Oczywiscie siebie nie- od razu mowie. Drze sie na tych co sa najkrocej w Wisle i maja najslabsza osobowosc. Napewno nie burknie na Sobola, Glowe ale jedno zle dotkniecie pilki i Jirsak i Kirm sa jebani jak jakies koty. A tymczasem przeciez wiekowo kotem to przy nich jest Malecki... Kto by chcial byc tak milo przywitany w klubie. O spadku formy chyba nie ma mowy bo jakos u nas w klubie zawodzil a w reprezentacji asystowal i gral naprawde dobrze. Po prostu mu sie tu nie podoba, zapewne mu sie nie podoba druzyna i sie tutaj meczy wiec napewno nie bedzie sobie zyl wypruwal na boisku zeby za chwile go jakis cienki kot jak Malecki (bo kim jest Maly? Polaczkiem ktory na kadre sie nie lapie, mlodym chopaczkiem ktory ma zawsze najwiecej do powiedzenia), czy Brozek bez formy (bo co Brozek moze caly mecz chodzic po boisku ale jak Andraz zjebie zagranie to dostaje od takiego pilkarza ojeb) opieprzal za zepsuta pilke.
Moze czas spojrzec prawdziwe w oczy i powiedziec sobie ze takie polskie gwiazdki ktore sa tylko gwiazdkami w naszym klubie psuja cala atmosfere w zespole. Nie moze byc tak ze klub jakikolwiek to bedzie jakby wlasnosc kilku pilkarzy. Prosty przyklad. Glowa i Sobol to prawdziwi Wislacy ale oni nie maja ciagle chamskich pretensji do innych jak Maly czy Brozek.
drozd:
Co powiesz jak okaże się, że Wisła awansuje, będzie grała lepiej niż wcześniej, a pomysły Królewskiego przyniosą jednak dobry efekt? Znajdziesz w sobie choć odrobinę taktu, by chociaż przeprosić?...
...Przeprosisz? Łaskawca. W dupę sobie wsadź przeprosiny pajacu zasrany. Jak nie awansujemy to przeproszę...
...Jak nie awansujemy to przeproszę, że nazwałem cię zasranym pajacem. Jeżeli awansujemy nie przeproszę i będę aktualną sraczkę przypominał.
Odpowiedz cytując