tormenthor napisał(a):

|
Drużyna zostanie wzmocniona. Nie ma innego wyjścia. Brak transferów to działanie na szkodę spółki. Trzeba by być idiotą, żeby nie wpompować trochę ,,świeżej krwi" do drużyny Wisły. Przecież każdy widział, że brak zakupu 1 - słownie JEDNEGO sensownego napastnika w przerwie zimowej w obliczu spodziewanej kiepskiej formy Brożka i Boguskiego kosztował nas mistrzostwo i szansę gry w LM. Na chwilę obecną 3 konkretne transfery sprawią, że kadrowo będziemy najmocniejsi w Polsce, więc nie wyobrażam sobie, żeby ułatwiać sprawę rywalom i zmarnować nadchodzące okienko.
|
Ale przecież tak jest od wielu wielu lat.Nie ma choćby jednej najmniejszej przesłanki by sądzić że to się zmieni.Jeśli organizacyjnie to od 1 dnia pojawienia się Cupiała w Wiśle , do dziś tkwimy w głębokim średniowieczu, to sportowo ten zespół do pewnego momentu był systematycznie wzmacniany bądź chociaż uzupełniany.Od lat 5, 6 nic takiego nie ma miejsca więc dlaczego dziś by to się miało niby zmienić?.
Cupiał realizuje politykę pana które karmi swoje zwierze tylko tak by nie zdechło - najlepiej by samo się karmiło ale jak już nie ma jak , to rzuci ochłap, by utrzymać go przy życiu...i tyle.
Na dziś jak dla mnie to jesteśmy sporo osłabieni - Nie ma Alvareza który gwarantował przyzwoity poziom na prawej obronie i nie ma Ba który był jedynym zawodnikiem potrafiącym zagrać dobrą piłkę częściej niż raz na 90 minut.
W klubie nie pracuje już praktycznie nikt...Nawet prezesa przez pół roku nie można znaleźć, gdzie tu w ogóle miejsce na realne wzmocnienia.Będzie jak było - cała rzesza darmowych których nikt nie chce - napastników którzy słyną jedynie z tego że goli nie strzelają, bramkarzy który nigdzie nie bronią itp