|
Pytanie tylko, czy naprawdę się nim interesujemy. Bo nie wątpię, że jesteśmy w stanie dać mu akceptowalny kontrakt (w tych rezerwach przecież kokosów nie zarabia). I jeżeli mamy go testować na obozie, to podejrzewam, że wcale nie będzie mu się chciało jechać. Takich graczy powinniśmy klepać bez testów na rok lub dwa a jak się sprawdzi to przedłużać.
|