Raul TS napisał(a):

no i co chcesz nam powiedzieć? Bo nie rozumiem - logika jest tak wspaniałym instrumentem, że nie potrzebuję fachowca żeby dojść do konkluzji. Mało logika to jest taka świetna rzecz, że można zweryfikować fachowca.
A już 4 sekundy wypowiedzi jednego fachowca wystarczy mi żeby stwierdzić, że:
pierwsze primo - gość chyba nie rozumie co mówi - bo mówi, że lądowali - podczas w stenogramach jak byk stoi, że ich zamiarem było tylko próba podejścia do lądowania.
drugie primo - jeśli już pan fachowiec się pojawił w TV to raczej on nie jest od dywagacji które ja sam sobie mogę poczynić i moja dywagacja bedzie tak samo ważna jak jego albowiem jedynym kryterium prawdziwości konkluzji dywagacji moich i jego jest LOGIKA a nie że on jest fachowcem a ja nie - ale od tego aby wytłumaczył wszystkim co oznacza -np. zwrot "NA KURSIE I ŚCIEŻCE "- które pojawia się kilkukrotnie a co jak sądze może oznaczać, że byli przekonani o tym, że lecą na pasie do lądowania a nie nad lasem.
Co to w ogóle ma znaczyć, że oni są fachowcami?
Jeśli widzę p***ch fachowców - to oznacza jedno - że na pewno oni nie są tu od wyjaśnienia przyczyn ale od zaciemnienia obrazu i wciśnięcia zwykłym ludziom zwyczjnego kitu.
"Zachowanie się publiczności krakowskiej, a raczej zwolenników Cracovii na ostatnich jej meczach, stało się naprawdę skandalicznem. Tylko ten sędzia jest dobry, sprawiedliwy i obiektywny, który jej dogadza, każdy inny jest "kaloszem", "papuciem", "zbrodniarzem". Doprowadziło to do najzwyklejszego terroru. " Tygodnik Sportowy rok 1924, nr 43