ToTylkoJa napisał(a):

Ogryzek pełna zgoda z tym, że Rybus nie ma kompletnie formy.
Ale Małecki jej również nie ma. Formę miał, ale było to w rundzie jesiennej, gdzie strzelił 7 bramek (w całej lidze 8). W rundzie wiosennej stracił formę i grał tak samo słabo jak Rybus.
Na przestrzeni całego sezonu- zgoda, Małecki grał zdecydowanie lepiej. Ale patrząc na ostatni okres (runda rewanżowa) to obaj grali kichę. Od rundy jesiennej mineło już ponad pół roku. Zamiast nich powinien znależć się np taki Kiełb, który jest w gazie.
|
W
rundzie rewanżowej Małecki goli nie strzelał, ale był i tak wyraźnie lepszy od Rybusa - który przez jedzenie suschi osiągnął boiskowe satori i całkiem odpłynął jak mnich buddyjski

Nie jestem bezkrytyczny wobec Małeckiego - Małecki prezentował się dobrze, natomiast grał często zbyt egoistycznie. Rybus prezentował się źle i grał egoistycznie. Taka między nimi różnica w tej rundzie
(szybkość, start do piłki itd Małecki był lepszy od Rybusa który biegał jakby źle przepracował zimę albo dokuczały mu drobne kontuzje)