dynek.pl napisał(a):

W sumie co racja to racja. Taktyka bezsnesu. Zamiast sie zamurowac i czekac co zrobi rywal to niepotrzebnie tracimy sile na jakies akcje, pressing, podania z klepki itp. Gramy 3 fajny mecz, przynajmniej to sie da ogladac bo jest jakis pomysl, widac reke Smudy, staramy sie rozgrywac po ziemi - dobrze to wyglada do pola karnego rywala, szwankuje ostatnie podanie i wykonczenie ale kiedys to zatrybi ale niektorym to sie nie dogodzi.
A jak Skorza gral 1 napastnikiem z Levadia czy w lidze to byly prestensje, a moze on cwiczyl taktyke na silnego przeciwnika, co ?
|
Ochlon czlowieku i czytaj ze zrozumienim. Mamy slabych pilkarzy i takie sa fakty...wedle twojej opinii bedziemy grac z klepki z Hiszpanami

Naskocza na nas pressingiem i nasi "swietnie" wyszkoleni technicznie pilkarze, nie beda wiedzieli gdzie sa. Przypominam, ze Serbowie potraktowali ten mecz, jak rozruch(zaczeli cos grac dopiero w II polowie) i dlatego gra naszych jako tako wygladala. Gdyby to byly el. do MS czy ME, to bylby to zupelnie inny mecz. Nie mowie juz o spotkaniach na imprezach finalowych, gdzie kazdy mecz jest meczem o zycie(nasi niestety nie zdawali sobie z tego sprawy). Najpierw niech zespol bedzie poukladany z tylu(dobry, grajacy bramkarz i obroncy). Ja cenie przede wszystkim wyniki, a nie styl gry(i jak wogole wymagac tego od pilkarzy grajacych w Polsce

?)...marzy mi sie takie cos, co stworzyl Rehhagel z Grecja, bo to bylo cos wielkiego(z takich przecietniakow zrobic Mistrzow Europy!).
P.S - Gdyby nie sedziowie, to odpoczywajacy sobie Serbowie zdolaliby zdobyc kilka brameczek.