1q2 napisał(a):

|
komentarze są takie bo jest coś co ciężko zinterpretować inaczej niż że Protasiuk był pilotem kamikadze.Mnie mało rzeczy w życiu dziwi ale zaraz po katastrofie podejrzewałem sporo rzeczy, sporo się też sprawdziło, natomiast takiego przebiegu to za cholerę nie był bym w stanie sobie wyobrazić.
|
To nie jest jedyne wytłumaczenie:
Cytat:
|
Uspokajające stwierdzenia kontrolera z rosyjskiej wieży mogły wprowadzić w błąd polskich pilotów - mówi były dowódca 36. lotniczego specpułku płk. Tomasz Pietrzak. Hasło "na kursie i na ścieżce" załoga tupolewa w ostatniej minucie lotu słyszała trzy razy - na 4, 3 i 2 kilometry przed progiem pasa.
|
http://www.dziennik.pl/katastrofa-sm...e_w_blad_.html
Zbychu napisał(a):

Sędzio,
chciałbym,naprawde chciałbym żeby spełniła się koncepcja Orbana z Polską jako przywódcą strefy interesów państw między Rosją a Niemcam,ale niestety wydaje mi się ona z gatunku fantastyki naukowej.Sądze że to bardziej zagrywka PRowska premiera Węgier i chęć większej współpracy z Polską niż tak dalekosiężne plany jakie zacytowałeś.Nie bądźmy naiwni - żadne państwo,nawet najbardziej przyjaźnie nastawione do nas nie zgodzi się dobrowolnie być wasalem Polski.
|
Nie widzę powodów, żeby od razu uznawać przyznanie przez naszych sąsiadów, że Polska jest największym państwem regionu, za wasalizację. Nie bardzo też widzę wymiar PRowski tej zagrywki.