Cytat:
|
Protasiuk,zarabiający na rękę 6-7 tysięcy miałby ryzykować życie,dla widzimisię dowódcy?
|
W wojsku rzecz niebywała ryzykować życie dla dowódców
Cytat:
|
.Utalentowany pilot z dużym już doświadczeniem,po przeszkoleniu na np.Boeningu dostałby 4-5 razy większą pensję w cywilnych liniach
|
To jakim cudem my jeszcze mamy w ogóle pilotów wojskowych ? Co ich tam ciągnie , skoro po przeszkoleniu na boeingu mogą dostać 4-5 razy większą pensję ?
Argumenty już lepsze niż szoferzy i szefowie koncernów , ale dalej nie wykluczają tego , że jakaś forma presji czy to pośredniej czy bezpośredniej wywołanej obecnością dowódcy siły powietrznych mogła mieć wpływ na decyzje podejmowane przez pilotów bądź na efektywność realizacji decyzji podejmowanych słusznie.
Nie musimy tutaj wcale mówić o presji wywołującej negatywne odczucia . Obecność dowódcy o wysokim stażu i estymie może wpłynąć na młodego i mniej doświadczonego pilota w sposób pozytywnie wzmacniający wiarę we własne umiejętności.