Broniłam Skorży zawsze, byłam jak najbardziej za nim, lubiłam go...
I nawet nie to mnie boli, że sobie poszedł do Legii, ale to, że nagle ku**a jest jej wręcz wielbicielem! W takim razie po kiego grzyba tak bardzo chwalił zawsze Wisłę, skoro to Legia jest jego spełnieniem marzeń (swoją droga to słabe ma te marzenia i ambicje, ale przynajmniej realne ^^).
Kłamca jakich wiele w "publicznym świecie" i się niestety dałam (nie tylko ja) nabrać.
Mam nadzieję, że mu się nie uda "przygoda" z Legią
PS. W Wiśle bardzo chwalił kibiców, którzy równiez swoim poparciem wiele zrobili [...] Kogo będzie chwalił w Legii?
