Cytat:
Trener Skorża jest OK
Data: 02-06-2010 10:50 Autor: (MARCIN)
Wielkie zdziwnie w szeregach SKWK wywołują niektóre głosy wiślackich fanów ('fanów") potępiające podjęcie przez trenera Skorżę pracy w Legii.

Przypomnijmy więc. Trener Skorża bardzo chciał wypełnić kontrakt w Wiśle. Nie było mu to dane, gdyż po 20 kolejce minionego sezonu i remisie z Jagiellonią został zwolniony przez właściciela Białej Gwiazdy oraz jego doradców. Otrzymał wypowiedzenie w momencie, gdy Wisła mimo kilku wpadek nadal była liderem ligowej tabeli, wręczone mu przez decydentów, którzy doskonale orientowali się w tym, że po młodego szkoleniowca Legia i Lech robiły podchody już w czasie jego pracy przy Reymonta.
Ruch właściciela Wisły i jego współpracowników był bardzo ryzykowny. Zwalniając Macieja Skorżę decydowali się oni bowiem automatycznie na wzmocnienie konkurencji.
Trener Skorża po tytule mistrzowskim Lecha orzymał jedyną bardzo konkretną ofertę od Legii. Inne kluby nie wyciągały do niego ręki jakby automatycznie wiedzac, że swoją ofertą nie przebiją propozycji jednego z ekstraklasowych potentatów. Pan Maciej miał więc do wyboru zdecydować się na pracę w konkurencyjnym klubie lub czekać nie wiadomo ile na bezrobociu na to, że zmieni się obecna opcja polityczna w Wiśle. Podjął taką a nie inną decyzją, dla trzeźwo myślących ludzi jak najbardziej normalną i zrozumiałą.
Mimo fatalnej wpadki z Levadią Tallin oraz przegranej w derby z Cracovią okres pracy w Wiśle trenera Skorży należy ocenić pozytywnie. W dodatku ów szkoleniowiec dał poznać się jako człowiek z klasą, umiejętnie przy R22 współpracując nie tylko z zawodnikami i działaczami, ale również i z kibicami. Gdy został zwolniony potrafił należycie pożegnać się z posadą, choć zabranie mu możliwości dalszej pracy gdy nadal liderował rozgrywkom napewno bardzo go zabolało.
Pozostaje nam jako fanom krakowskiej Wisły żywić nadzieję, że Maciej Skorża nie będzie kojarzył się ABG przez kilka lat jako trener który poprowadził nasz zespół po raz ostatni do tytułu mistrzowskiego. Ale czy tak będzie czy też nie zależy tylko i wyłącznie od Pana Cupiała, który jest głównym decydentem Wisły SA. To on ma największy o ile nie jedyny wpływ na to, jaką drogą kroczy nasza ukochana drużyna.
Nie obwiniajmy więc trenera Skorży za to, że nie chce być bezrobotnym, bo jego przenosiny z Reymonta na Łazienkowską nie były tylko i wyłącznie jego autorytarną decyzją.
|
Za oczywistym portalem.
Rozumiem, że można lubić jakiegoś trenera, czy innego pracownika klubu, ale czytając to, czuję się niemal jak na portalu jakiejś sekty.