1q2 napisał(a):

|
Ja też apeluje o zaprzestanie kozakowania - są ludzie których nic nie nauczyło i non stop popełniają grzech pychy - kiedys to było wyśmiewanie się choćby z Levadii, później parchów - stała beka z 'balona' - gdzie balon leci a my czyli kolos na glinianych nogach jebnął betami o glebę...Teraz widzę w modzie jest szydera pt - hahah Skorża w Legii - Skorża wg mnie jest przeciętnym trenerem ale nie można zapominać że początek to on miał u nas świetny a i do Levadii jakoś to szło.
|
Że "what"? Balon leci?
Zagrali taką samą żenadę jak my i gdyby nie "pomyłki" sędziowskie (mam swoje zdanie na ten temat, ale nieważne) to i tak bylibyśmy mistrzem.
A graliśmy totalny piach przez cały sezon!
Balon jest cieniutki i słusznie się z niego nabijaliśmy. To, że się na koniec wyp... o własne sznurowadła niczego w tej kwestii nie zmienia.
Widzisz - nikt nie twierdził, że jesteśmy mocni - wręcz przeciwnie, ten sezon to była katorga. Ale nie mitologizujmy Amiki - byli tak samo ciency jak my (nawet bardziej, biorąc pod uwagę finisz).
Wszyscy byli żenująco słabi - my, Legia, Amika, Ruch.
Na rozluźnienie - Skorża chyba faktycznie dorobił się reputacji magicznego trenera