koyoot napisał(a):

Ogolnie to nawet trener ktory ma charakter nic nie zdziala z hierarchia na lawce. Byl tutaj jeden taki, ale wylecial na zbity pysk. Heh i dziwic sie teraz czemu Kirm, ba! chyba nawet Lobodzinski gra ponizej swoich mozliwosci i czemu wielu pilkarzy do Wisly nie chce przychodzic...
A to prowadzi do wniosku ze hipokryzja jest wszedzie...
|
czy ja wiem
wg mnie Skorza nie byl dla naszych pilkarzy kims ktorego sluchali by kazde zdanie.Owszem byl ich trenerem,to on rządził ale odbywalo si to taka "lekką" reką .Wg mnie bylo tez zbyt miło i zespól stracił charakter.