koyoot napisał(a):

|
Ogolnie to nawet trener ktory ma charakter nic nie zdziala z hierarchia na lawce. Byl tutaj jeden taki, ale wylecial na zbity pysk. Heh i dziwic sie teraz czemu Kirm, ba! chyba nawet Lobodzinski gra ponizej swoich mozliwosci i czemu wielu pilkarzy do Wisly nie chce przychodzic...
|
Skąd pewność, że grają poniżej swoich możliwości? Dla mnie Łobodziński zawsze był słabym piłkarzem.
Zobaczymy, czy Kasperczaka tez "zjedzą". Bo jakoś trenował o wiele lepszych piłkarzy i żaden nie odważył się pysknąć. Nawet z Uche miał dobry kontakt, to on wprowadził go z powrotem do drużyny.