|
Jednym słowem Skorża mógł sobie darować lub jakoś inaczej się wypowiedzieć, bo moim zdaniem gdy gra się w jakimś klubie lub jest się jego trenerem, później się odchodzi to "tak czy siak" zawsze jest jakiś sentyment do tego klubu. A doskonale wie, że za legią nie przepadamy (to chyba jest mało powiedziane).
Jest mu już wszystko jedno. MY go już na meczach wspierać nie będziemy to po co mu MY. Więc musi sobie tamtych owinąć wokół palca i powciskać parę bajeczek.
Teraz sytuacja podobna do sytuacji z "Frankiem". Ludzie się podzielą na jego temat.
|