Wyświetl pojedynczy post
rafkur
Socios Wisła Kraków
 
 
Od: 10.2007
Skąd: Kraków

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#7407
Stary 01.06.2010, 20:32
Gdyby określone osoby ( nie myślę tu o forum) i określone media nie utwierdzały mnie tak w przekonaniu o jedynej słusznej wersji to może i bym nawet uwierzył w głupotę pilotów. Niestety wersja uznana za ostateczną już w dniu katastrofy jest od tego czasu tak często "dokumentowana" przez media i osoby przychylne tzw "pojednaniu" że nic mnie do tejże wersji nie przekona.
A co do samego pojednania, uczyłem się troszkę historii i wiem jedno: od 862 r. z punktu widzenia polskiej racji stanu sprawdzała się jedna zasada: dobry Ruski to martwy Ruski. Czy się to komuś podoba czy nie przez 12 wieków ich historii nigdy nas nic dobrego z ich strony nie spotkało. Nawet jeżeli nam pomagali to tylko po to żeby za chwilę wbić nam sztylet w plecy.
Ostatnio edytowane przez rafkur : 01.06.2010 o godz. 20:39.