QBAS napisał(a):

Maciej Skorża został dziś oficjalnie przedstawiony jako nowy trener Legii Warszawa. - Objęcie tego stanowiska to spełnienie moich marzeń - przyznał były trener Wisły.
I jak SKWK skomentuje tę sytuację? Jakoś nie widzę żadnych wpisów wyznawców Skorży? Przecież z Wisłą i jej kibicami Maćka łączyło coś niesamowitego, a poszedł do jednego z największych wrogów..
|
Lepsza taka gadka aniżeli ciągnięcie haraczu od Wisły za pierdy w fotel. Poza tym co tu jest do komentowania? Zaczynał od Legii i logicznym jest że praca tam zawsze będzie mu się uśmiechała. Nigdy nie powiedział że praca w Wiśle jest dla niego spełnieniem marzeń. SKWK ma do niego taki, a nie inny stosunek z racji tego jakim jest przede wszystkim człowiekiem. A nie dlatego bo zarzekał się że będzie trenował Wisłę i nikogo więcej, co jest kompletną bzdurą i każdy ogarnięty w temacie o tym wiedział.
Skorża do teraz jest skłonny do pomocy i w razie czego w stałym kontakcie z fanami Wisły. Coś jak Błaszczykowski.
Pomyliliście powołania. Tu nie chodzi o pozytywne niusy na jego temat bo z niego Wiślak z krwi i kości - bo tak nigdy nie było i być nie będzie z czego sam zresztą zdawał sobie sprawę.
Poszedł tam gdzie zaczynał. Wybrać innego miejsca nie mógł.
Ja nie ceniłem go za jego przywiązanie do barw klubowych bo czegoś takiego nie było. Ceniłem jako człowieka i trenera.
Trenera, nie trenera i wyłącznie Wisły.
Teraz najśmieszniejsze jest to cale oburzenie.
Podpisiki "Skorża won", złośliwe pisanie Maciej S., po stokroć wspominane wycinki typu "Wystarczy przeprosić kibiców" czy "Liga będzie ciekawsza". Trener bez jaj, najgorszy, wyjebać, sprzedać, zwolnić, zakopać.
No i stało się - odszedł. Marzenie wielu się spełniło. Dlaczego więc to całe oburzenie?
Kiedy ja komuś źle życzę i pragnę jego dymisji to skaczę z radości. A tu płacz i lament.