orzeu napisał(a):

Ta, a 5 sekund pozniej masz "dostalismy zgode na podejscie do 500". Nie ma to jak wyrwac sobie z kontekstu.
Tego "wkurzy sie" nawet nie ma co komentowac. Po 1 dlatego ze to mowi ktos nizidentyfikowany, a po 2 juz widze jak zaloga mowi sobie w obecnosci swojego dowodcy lub tez tez dowodca do zalogi o prezydencie bedacym pare metrow dalej, wiedzac ze slyszy ich wieza a rozmowy sa nagrywane przez kontrole lotow w tak lekcewazacy sposob 
No ale coz, machina "laduj dziadu" ruszyla. Na pohybel kartoflowi!
|
10:30:35 - "Na razie nie ma decyzji prezydenta,co dalej robić."
To pokazuję ,że sie piloci sugerowali,liczyli lub brali pod uwage zdanie prezydenta co do lądowania ,co jest dowodem na to ,że była bezpośrednia lub pośrednia presja na pilotów .
10:38:00 - "Wkurzy się jeśli jeszcze (niezr.)" - kto się wkurzy ?, tą kwestię mówi osoba oznacza A czyli niezidentyfikowana
Tą kwestie wygłasza Błasik ,przebywający w kokpicie a nie załoga
Napisałem jeden post w oparciu o fakty czyli scenogramy , i na tej podstawie teoretyzuje , natomiast ty i kilka osób przez 5 stron tego topicu pisaliście o zamachach i rozpylaniu w powietrzu substancji ,więc machine bzdur tego typu stworzyles raczej ty