|
Odnosnie ignorowanie TAWS przez pilotow ( nie tylko naszych )
"Dlaczego piloci zignorowali ostrzeżenie urządzenia TAWS, alarmującego o zejściu na niebezpieczną wysokość? Tu akurat sprawa jest prosta. Było to urządzenie amerykańskie, wyskalowane w stopach. Pobierało dane o wysokości z wysokościomierza cyfrowego, który w każdym innym przypadku byłby przełączony na wskazania w stopach.Po przełączeniu na metry wysokościomierza cyfrowego na metry TAWS wzbudzał fałszywe alarmy na zbyt dużej wysokości. I załoga o tym wiedziała. (...) Załoga wiedziała zapewne, że w tej sytuacji TAWS jest bezużyteczny. I go ignorowała".
Z tego wlasnie powodu w wiekszosci przypadkow TAWS wyje jak oszalaly a pilot i tak laduje...jednak nie w tym przypadku.
Jeśli zapomnę o nich, Ty, Boże na niebie, zapomnij o mnie
|