Sędzia napisał(a):

Niczego nie zakładam, piszę tylko odnośnie tej tezy, zawartej w pierwszym zdaniu "Giedroyciowsko-piłsudczykowska koncepcja polityki wschodniej poniosła klęskę."
http://www.rp.pl/artykul/486623.html
Znalazłem też kilka fragmentów w sieci podających przykłady dotyczące poszczególnych naszych sąsiadów na wschodzie.
http://groups.google.pl/group/pl.mis...f1ea2?lnk=raot
1) Najlepsza koncepcja naszej polityki zagranicznej musiała by polec, jeśli w naszym kraju nie ma zgody co do jej kształtu, a przede wszystkim nie ma osób posiadających odpowiednie kompetencje do jej prowadzenia.
2) Zmiana polityki Kremla to pic na wodę fotomontaż. Kilka nic nie znaczących gestów, które Rosja musiała uczynić, nie spowoduje nagle, iż zmieni swoją politykę. Jeśli damy się uśpić, Rosja to wykorzysta. Jakiś czas temu zarzucono Kaczyńskiemu (chyba Jarosławowi, ale pewny nie jestem), że myśli kategoriami z XIX wieku, że teraz to już nie te czasy, że interesy narodowe to już przeżytek itd. Tyle, że wszyscy europejscy "gracze" nadal tak myślą, tak Niemcy, jak i Rosjanie, i to się nie zmieni. Zmienią się metody, ale cele pozostają takie same.
3) To, że nasi sąsiedzi szukają nowych kierunków nie wynika z faktu, iż przedmiotowa koncepcja ponosi klęskę, lecz z powodów o których pisałem w punkcie 1 - bo widzą, że mają do czynienia z totalną amatorką
4) Stwierdzenie o nieprawdziwości założenia, iż naszym sąsiadom jest bliżej do Warszawy jest niewłaściwe. Ta bliskość wynika z zasadniczej kwestii - mianowicie z tego, iż Polska, w przeciwieństwie do krajów Europy Zachodniej, wie jaka jest prawdziwa twarz Rosji. Jeżeli jednak rządzący Polską sami pakują się w ramiona Putina, a wcześniej sami rezygnują z twardego stanowiska za cenę mało znaczących ustępstw, to jest rzeczą oczywistą, że nasi sąsiedzi będą szukać innych kierunków.
5) to, co się stało na Ukrainie oceniam pozytywnie, bo jak na razie wydaje mi się, że Ukraińcy mają wreszcie prezydenta, który myśli. Właśnie zabezpieczył integralność Ukrainy na kilkadziesiąt lat, uzyskując przy tym duże obniżki cen gazu.
|
Sędzio,będąc obiektywnym również doceniam pozytywne efekty polityki wschodniej Kaczyńskich.Na pewno działania braci Kaczyńskich spowodowały iż polepszyły się stosunki nasze z krajami ze wschodu.Rozumiem że bliżej Ci pewnie do tego artykułu
http://www.rp.pl/artykul/9157,479543...Marszalka.html
...co nie zmienia faktu że w głównym zarysie ta polityka się nie sprawdziła.Owszem możemy współpracować z naszymi sąsiadami ze wschodu,ale jedynie na zasadzie przyjaźni, dobrych stosunków,ale to chyba za mało jak na koncpecje międzymorza.Rosja jako państwo silniejsze,zamożniejsze jest dla Ukrainy czy Białorusi o wiele lepszym partnerem niż Polska(a szkoda).
http://prawica.net/opinie/21793
Zresztą nawet Ryszard Bugaj doradca prezydenta Kaczyńskiego otwarcie mówił że namawiał Lecha Kaczyńskiego aby koncepcje federacyjną schował do szafy...