|
Nawiązując do tematu miałem wczoraj okazję oglądać mecz naszych juniorów [niewiem, który to mógł być rocznik, ale na oko 94-95]. Grali mecz z drużyną juniorką Birmingham City. Myślałem ze nasi piłkarze zostaną krótko mówiąc zjedzeni przez Angoli, tymczasem wygralismy 2 : 0 [mogło być wyżej] i naprawdę chłopaki wywarli bardzo dobre wrażenie. Gra z klepki, podania. Anglicy przewyższali ich trochę szybkościowo i wytrzymałościowo, ale reasumując mamy naprawdę zdolną młodzież i wypadałoby, aby paru chłopaków się nie zmarnowało, ale to niestety chyba tylko życzenia.
Jedna rzecz, na którą zwróciłem uwagę przy rozgrzewce było to mianowicie, że piłkarzy Birmingham instruowało 3 trenerów. Poszczególny wykonywał z nimi określone ćwiczenia, natomiast u nas tylko jeden.
|