orzeu napisał(a):

Ciekaw jestem po co to cale deprecjonowanie rangi lotu, ta cala gimnastyka zeby cos sobie udowodnic. Argument jeden glupszy od drugiego, im dalej tym zabawniej. Drogi Fuksie gdy jedzie ulicami limo z dygnitarzami to ma wszedzie pierwszenstwo bo jest pojazdem uprzywilejowanym. Takie sa zasadyna ziemi, w powietrzu sa inne.
Typowy dylemat zastepczy gdy nie potrafi sie podjac polemiki z meritum sprawy. Ciezko odpowiedziec na to jak mozna bylo dopuscic do takiego otraktowania tego lotu zarowno przez polska jak i radziecka strone to sie wymysla dyskusje o niczym. Byle sie usprawiedliwic. Od tej pory idiotyczne rozkminki tego typu bede kasowal bo sa zwyklym spamem.
|
szczerze? gdzies mam rozwiązanie tej całej sprawy katastrofy, bo w zadne spiski i tego typu sprawy nie wierze, wiec wyszukiwanie sytuacji w ktorych Rosjanie ukrywają fakty i zatajają informacje zwyczajnie mnie nie interesuje. Ale jak czytam, ze samolot był wojskowy, bo leciał w nim prezydent , to pokazałem, ze mozna napisac kilka rownie głupich argumentów, wg ktorych ten samolot wojskowy nie był. Skoro piszesz o limuzynie, to wiadomo, ze jest pojazdem uprzywilejowanym, podobnie jak samolot jest prawdopodobnie "uprzywilejowany" poprzez swoj wyjątkowy status (głowa państwa itd). Ale czy to automatycznie oznacza ze to lot "wojskowy"? Wątpie, i nie dlatego, ze chce deprecjonowac range lotu - bo ranga moze byc wysoka tak samo w przypadku cywilnego jak i wojskowego.
Jezeli mamy sie licytowac, to sensownie, bo kolega Jedrek, ktory teraz zarzuca mi wyliczanie ofiar z obu stron (cywili vs wojskowych), ktory to przykład napisałem tylko i wyłącznie dlatego, ze tenże kolega Jędrek sam te ofiary zaczął wyliczac ( zgineli dowodcy = lot wojskowy). To nie ma sensu.
I Jędrek - zrozum, tu nie chodzi o zadne sytuacje, kiedy prezydent NIE jest zwierzchnikiem. Bo jest cały czas. Ale prezydent nie jest WOJSKOWYM. Mowienie, ze z tego zwierzchnictwa wynika wojskowy charakter jego lotów, jest nadużyciem. Bo w ten sposob WSZYSTKO co robi prezydent, moze miec wojskowy charakter. A nie ma.
A z postem harimaty nie ma nawet co dyskutowac. 0 konkretów, tylko same durne hasełka bez zadnej tresci merytorycznej.