|
Ja moze nie tyle ze gdybym byl bogaty ale gdybym byl Cupialem badz innym Basalajem to bym wzial w garsc siebie i ten klub i zrobil to o czym marzy kazdy prawdziwy Wislak czyli nie robil wiecej z tego klubu posmiewiska. Skonczylbym te pierd.. cyrki pt Wisła szuka bramkarza, skonczyl bym zatrudnianie scierwa o nazwiskach Kapka itp, postawilbym ten klub na nogi. I nie trzeba do tego wielkiej kasy tylko checi. Zatrudnilbym normalny sztab szkoleniowy, normalnego trenera bramkarzy, normalnych lekarzy ktorzy ny nam nie kaleczyli dziesiatek pilkarzy, takich ktorzy by powiedzieli Brozkowi chociazby "****a facet nie kozakuj, nie grasz z kontuzja w tym tygodniu bo jak zagrasz to za 2 lata dopiero zlapiesz zajebista kontuzje (no ale u nas w klubie to pilkarz sobie sam rzadzi kiedy gra a kiedy nie, a pozniej dopiero wychodzi takie zachowanie. Niewyleczona kontuzja wlecze sie za nim caly sezon, po kilku sezonach te kontuzje sie spoteguja). No ale u nas fizjoterapeuci (czy kto tam za to odpowiada, mniejsza o to) moze nie maja na tyle rozumu i jaj zeby zabronic pilkarzowi glupkowatych decyzji bo co tu duzo mowic wlasnie taka jest decyzja Pawla ktory sobie pol roku gra na srodkach przeciwbolowych... Zatrudnilbym skautow bo to jest nasza jedyna deska ratunku na obecne czasy. Wystarczyloby miec kontakt z kims np z Bialorusi (czemu nie?) kto tak jak my lubi sobie poogladac ta ojczysta ekstraklase. Przeciez kazdy szary kibic potrafi ze swojego kraju wskazac kilkadziesiat ciekawych pilkarzy. My jestesmy na takim pulapie ze np z Bialorusi mozemy sciagac NAJLEPSZYCH pilkarzy z tamtego kraju, wiec wystarczy tylko sie dowiedziec kto sie tam w lidze wyroznia a np w Brazylii stac nas jedynie na szukanie perelek jak Marcelo, badz takich ktorym sie koncza kontrakty i wylapywanie takich gosci. Ale czy w ogole ktos u nas w klubie mysli o tym skad i jak moznaby pozyskac pilkarzy. Stworzylbym pion marketingowy ktory by sie zajal promocja klubu bo narazie to to wyglada... hmm to nie wyglada, jestesmy zerem w tej materii. Zatrudnilbym osobe ktora by sie zajela kontaktem z mediami, teraz zeby rozreklamowac klub to nawet wystarczy aby klub mial dobre kontakty z mediami. Pozniej wzialbym sie za rozwoj mlodziezy, zrobilbym szklolke pilkarska, pobudowal boiska bo skoro nie stac nas na wielomilionowe transfery to trzeba sobie pilkarzy wychowywac- ale ciekawe kiedy w Polsce prezesi klubow to zrozumieja.
Nastepnie wzialbym sie za pilkarzy, i tutaj prosze sie nie smiac :d ale wparowalbym im do szatni po jakims frajersko przegranym meczu i powiedzial ze skoro nie maja ambicji i checi zeby grac na 100% w kazdym meczu to niech wypier... z tego klubu. Skonczylbym z przeplacaniem pilkarzom ktorym sie w dupach poprzewracalo, ktorzy coraz bardziej mi przypominaja politykow. Jak przegrywaja to wielka skrucha na pokaz przed kamerami a na drugi dzien zycie toczy sie dalej, baluja sobie, opieprzaja sie i za dwa tyg jak zapomna ze przegrali ostatnio kompromitujaco to znowu wpadka, i znowu to samo. Wielka skrucha a za 2-3 kolejki znowu porazka bo im sie nie chcialo biegac 90 min tylko 20.
No to tak z grubsza opisalem. Serce boli jak sie widzi to co sie dzieje z naszym klubem. Nikt nie panuje nad sytuacja. Moze jesli Cupial juz nie ma przyjemnosci z prowadzenia tego klubu to niech sie go pozbedzie bo mamy zajebisty potencjal a myslimy k.. ze wszystko sie samo zrobi. Ze pilkarze sie sami znajda, po co nam skauci, ze mlodziez sie sama wytrenuje, ze Kasperczak znowu bedzie swiecil najwieksze sukcesy jak w 2002/03 roku, ze stadion sam sie zapelni. No normalnie w glowie sie to nie miesci, lezymy i kwiczymy. Zaczynamy od zera cala budowe klubu, nie mamy skautow, nie mamy marketingu, nie mamy prezesa, nie mamy dobrego sztabu szkoleniowego, mamy trenera na odwal sie- oby malo zarabial, nie mamy bramkarza chociaz szukamy juz od 2 lat. Tfu, jutro dzien dziecka i chociaz juz 20 stuknela to niech mi Cupial zrobi prezent i od jutra zacznie sie zmieniac cale bagno zwiazane z naszym klubem. Moze niesmaczne porownanie ale jestesmy jak ofiary powodzi, woda zeszla a teraz trzeba to wszystko souszyc, zerwac tynki i od nowa wszystko pobudowac. Fundamenty i sciany mamy ale nic poza tym.
drozd:
Co powiesz jak okaże się, że Wisła awansuje, będzie grała lepiej niż wcześniej, a pomysły Królewskiego przyniosą jednak dobry efekt? Znajdziesz w sobie choć odrobinę taktu, by chociaż przeprosić?...
...Przeprosisz? Łaskawca. W dupę sobie wsadź przeprosiny pajacu zasrany. Jak nie awansujemy to przeproszę...
...Jak nie awansujemy to przeproszę, że nazwałem cię zasranym pajacem. Jeżeli awansujemy nie przeproszę i będę aktualną sraczkę przypominał.
|