|
Po pierwsze mniej więcej w tym samym czasie w Gazecie Krakowskiej i Gazecie Wyborczej pojawiły się dwa wykluczające się teksty o Basałaju. Jeden informuje, że od wtorku jest prezesem, a drugi, że jeszcze nim nie będzie. Jeśli sprawdzi się ta druga wersja, to juz po prostu strace reszte wiary w dzialanie tego klubu. Basalaj jeszcze poczeka bo musi pozalatwaic swoje sprawy? Na milosc boska, mniej wiecej w marcu juz Karcz napisal ze Basalaj od czerwca bedzie prezesem najprawdopodobniej. Czy od tamtego czasu, o ile wtedy juz bylo to pewne, nie pozalatwialby swoich spraw i czekal z nimi do ostatnich dni maja? Nie rozumiem co sie dzieje w tym klubie, pod wzgledem organizacyjnym to jest po prostu tragedia. Szukamy prawego obroncy, a Minew (zawodnik, prawy obronca, ktorym sie interesowalismy) ma przejsc podobno do amiki ZA DARMO bo mu sie konczy kontrakt. Dokad ta Wisla zmierza...
Jazda, Jazda, Jazda - BIAŁA GWIAZDA!!!!
|