Dobra to moja kolej. Ja stawiam na europejskie drużyny (i chce żeby wygrały), mimo, ze poza swoim kontynentem nigdy nie wygrały. Francja, Hiszpania, Holandia, Anglia. Oprócz tego spoza może być jeszcze WKS i Australia (sentyment z MŚ 2006 - nie grali nudnej piłki). Właśnie w finale widziałbym te drużyny, ew. Argentyna i Brazylia, ale one tylko w roli przegranych.
